poniedziałek, 4 marca 2013

Słonecznikowa pasta do chleba


Jeśli szukacie pomysłu na tanią i szybką pastę do chleba, biegnę Wam z pomocą. Słonecznikowa pasta jest uniwersalna, łatwo ją zrobić z "niczego" i za każdym razem może mieć inny smak.

SKŁADNIKI:

- słonecznik + opcjonalnie jakieś orzechy (nerkowca, laskowe itp) - namoczyć na co najmniej 20 min
- dowolne przyprawy - w moim przypadku granulowany czosnek, sól, płatki chilli i kminek indyjski

Słonecznik po namoczeniu należy odcedzić tak żeby zostało trochę wody. Dodać przyprawy. Zmiksować blenderem na średnio gładką masę.

Pasta idealnie nadaje się do smarowania pieczywa ale najlepsza jest po kilku godzinach kiedy wszystkie smaki się przegryzą. Można posypać szczypiorkiem, zjeść z kiszonym ogórkiem albo rzodkiewką lub świeżą papryką. Smak modyfikujemy dowolnie przyprawami.

Banał! A jak cieszy ;)

15 komentarzy :

knjiga pisze...

Ja dodaję jeszcze trochę oliwy i obowiązkowo kurkuma, żeby pasta miała bardziej apetyczny kolor. Oprócz tego duuża ilość pieprzu i jakieś oregano, majeranek czy czarnuszka. Najbardziej lubię na kanapeczce z pomidorem, ale na to jeszcze trochę trzeba poczekać :( Dodam jeszcze, że poza wersją kanapkową polecam również jako pesto do makaronu :)

Anonimowy pisze...

Ja robię pastę z fasoli albo z soi, tylko zajmuje czasu troche - tzn trzeba ja wcześniej zaplanować - namoczyć na noc nasionka ugotować - ja gotuję z małą łyżeczką sody, ale to chyba niezbyt zdrowo - ale szybciej. A poźniej blender i co kto lubi - znalazłam kiedys przepis na smalec wegetariański - fasola i podsmażna cebulka z jabłkiem startym - pycha, lub suszone pomidory, można dac pora zeszklonego na maśle lub pieczarki :)

migdalowa pisze...

Słonecznik się moczy , dzięki za inspiracje :)

miami pisze...

wypróbuję na pewno! i wiesz co ponoć czosnek granulowany jest strasznym świństwem lepiej wziąć kawałek świeżego ząbka.

BellaBlumchen pisze...

Wiem ale świeży daje popalić współtowarzyszom a granulowany już nie bardzo :)

Ulka pisze...

Hm... nie robiłam nigdy pasty z samych orzechów. Zawsze dodaję je do tofu z Polsoi i "uszlachetniam" czosnkiem.

Rakija pisze...

dziękuję za ten wpis..PKB SZCZĘŚCIA
nikt tak ładnie pisząc o sobie nie opisał jak spieprzyłam kawał życia

Sylwia S pisze...

Od kilku dni mam zamiar zrobic taka paste, Twoja z pewnoscia byla pyszna:-)

Anonimowy pisze...

a jak się doda pęczek natki to się robi optymistyczny zielony kolor :)

VeganBestSeler pisze...

robię coś identycznego plus dodaję siemię lniane i stosuję jako zamiennik masła :)

Anonimowy pisze...

a ja zawsze robie taka paste z chrzanem - kiedys mozna bylo kupic taka niemiecka gotowa, pomidorowa (z koncentratemi przyprawami) tez jest fajna :)

Kasia J pisze...

ja do słonecznika dodałam oliwę, pesto i czosnek. Całkiem, całkiem...

nachtigall0931 pisze...

u mnie wygrywa slonecznik z czarnymi oliwkami. uwielbiam :)

Piratka pisze...

ilu ludzi tyle przepisów :)

u mnie za podstawę takiej pasty robią warzywa na których gotowałam wywar do zupy (pietruszka i seler) do tego słonecznik albo orzeszki ziemne i przyprawy :)

na czosnek dobrą metodą jest upieczenie go w piekarniku - traci na zabójczości a zyskuje nowe nuty smakowe :)

Kyu pisze...

Ja mam pytanie...
Słonecznik jest dość oleisty, co widać np po rozgnieceniu ziarenka na kartce papieru.
Pastę chcę dać do kanapek, które robię wieczorem i zabieram na drugi dzień do pracy.
Czy olej ze słonecznika nie przejdzie na chleb i go nie rozpaćka za bardzo?